Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Publicysta „GP” i „GPC” nagrodzony

Za tom wierszy „Łączka” publicysta „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Przemysław Dakowicz został wybrany laureatem Nagrody im. ks. Jana Twardowskiego.

Autor:

Za tom wierszy „Łączka” publicysta „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Przemysław Dakowicz został wybrany laureatem Nagrody im. ks. Jana Twardowskiego.
 

19 marca 2014 r. odbyło się posiedzenie Kapituły Nagrody Literackiej im. ks. Jana Twardowskiego. Celem było przyznanie nagrody za rok 2013, w którym nowe tomy wierszy wydało wielu interesujących poetów.
 
Zamieszczamy wypowiedź samego Autora cytowaną przez portal.arcana.pl:

Szczątki wrośnięte w ziemię, splecione w nierozerwalny, krwawy węzeł — czaszki, kości rąk i nóg, żebra i policzki lub to, co z nich zostało. Doły płytkie i ciasne. Na jednej z fotografii szkielet zamordowanego leży tuż pod powierzchnią ziemi, a to, co zostało z jego dłoni opiera się o róg dołu, tak jakby zmarły chciał powstać, jakby pragnął wyzwolić się z więzienia, wyjść z ukrycia. To jest pierwsza, najgłębsza, ukryta warstwa powązkowskiej „Łączki”, jej semantyczny fundament.

W latach pięćdziesiątych na „Łączkę” nawieziono grubą warstwę ziemi i gruzu. W ten sposób — wydawało się, nieodwracalnie — przysypano, zagruzowano tamtą niewygodną przeszłość. To była druga warstwa — ziemia i gruz. Warstwa maskująca. Narosła na niej warstwa trzecia — tyleż materialna, co symboliczna: cmentarne wysypisko. W ten sposób dopełniała się miara poniżenia, a tamta zadana w ukryciu śmierć zysk
zyskiwała wymiar ewangelicznej ofiary — wszak ziarno, zanim wyda plon, musi wniknąć w ziemię i obumrzeć.

Prace wykopaliskowe i identyfikacyjne prowadzone na terenie „Łączki” w ostatnich latach to początek długiego procesu odzyskiwania pamięci przez polską wspólnotę. Przywracanie tożsamości bezimiennym szczątkom oznacza także zdarcie masek z twarzy tych, którzy przez dziesięciolecia podawali się za patriotów i „zbawców ojczyzny”, jest równoznaczne ze spojrzeniem w prawdziwe, niezmistyfikowane oblicze komunizmu w Polsce. 

Czy będziemy w stanie sprostać temu wyzwaniu, przed którym stawia nas nasza własna przeszłość? Czy zdołamy doprowadzić do końca proces rekonstruowania naszej zgruchotanej tożsamości? Co możemy dać oprócz wielkich słów i symbolicznych gestów?                                       
Cokolwiek by to miało być, pamiętajmy, byśmy wzrok mieli utkwiony w „Łączce”. 
Bo „Łączka” to Polska. Bo Polska to „Łączka”.

Przemysław Dakowicz, fragmenty eseju Łączka. Wstęp do semantyki miejsca

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,portal.arcana.pl

NAJNOWSZE Polska