Z reguły na stole prezentera serwisów informacyjnych zobaczyć można szklankę z wodą i ewentualnie notatki, tym razem jednak wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Ku wielkiemu zdziwieniu widzów „Panoramy” prowadząca program miała pod ręką również paczkę papierosów i zapalniczkę.
Na wpadkę błyskawicznie zareagowali internauci i serwisy plotkarskie, sugerując, że papierosy nie znalazły się na stole przypadkiem, a całą sprawę należy traktować w kategoriach „product placement”.
- Jedyne, co mam do powiedzenia to: moja wpadka, nie zauważyłam. Przepraszam bardzo - stwierdziła Hanna Lis w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.
(fot. arch. TVP2)Internauci przy okazji przypominają wpis na blogu Tomasza Lisa, który promował napój Powerade i hotel Hyatt. Wówczas wpis wywołał sporą dyskusję w środowisku dziennikarskim, a organizacje dziennikarskie zgodnie twierdziły, że nosił on „znamiona kryptoreklamy”. Ostatecznie wpis zniknął z bloga Tomasza Lisa - nie jest ujęty w spisie notek i nie można go wyszukać w Google.