- Spodziewamy się, że do 2018 roku rynek listów w Polsce będzie spadał w średniorocznym tempie 4 proc. Jest to wyzwanie dla wszystkich operatorów pocztowych. My, jako Poczta Polska, alternatywy przychodowej szukamy przede wszystkim w segmencie usług finansowych - powiedział Ireneusz Piecuch, wiceprezes Poczty Polskiej.
Statystyki wskazują, że w ostatnim czasie sztuka ręcznego pisania listów coraz bardziej zanika. Według miłośników listów, luki po tradycyjnej korespondencji listowej nie są jednak w stanie wypełnić ani e-maile, ani media społecznościowe.
Tradycyjne listy pisane ręcznie sporo mówią o ich nadawcy. Już sam wybór papieru i charakter pisma pozwala na przekazanie wielu cennych informacji.
Okazuje się jednak, że podstawowe zasady pisania listów, charakterystyczne zwroty epistolarne, a nawet reguły dotyczące napisania na kopercie danych nadawcy i adresata z biegiem czasu odchodzą w zapomnienie.