- W ocenie Rady Głównej związku poczynione oszczędności mogą się okazać niewspółmierne do skutków, które leżą bezpośrednio w sferze praw obywatelskich i bezpieczeństwa prawnego obywateli - głosi uchwała związkowców.
Kontrakt na doręczanie wezwań dla stron i świadków, odpisów wyroków, apelacji i innych dokumentów sądowych i prokuratorskich wart jest prawie pół miliarda zł - oferta Polskiej Grupy Pocztowej okazała się tańsza od oferty Poczty Polskiej o ok. 80 mln zł. W umowie zakontraktowano doręczenie 100 mln przesyłek, średnio ponad 4 mln listów, paczek oraz przesyłek kurierskich w obrocie krajowym i zagranicznym miesięcznie. Aby obsłużyć kontrakt PGP podpisała umowę z Ruchem oraz InPostem, które mają udostępnić swe kioski, agencje inne punkty awizacyjne (np. w salonach i sklepach o różnych branżach) oraz system dystrybucyjny.
- Niepokojącym jest, iż decydującym kryterium w tym przetargu była jedynie cena, co świadczyć może o nieznajomości specyfiki funkcjonowania takich urzędów, jak sąd czy prokuratura (...) W umowie zakontraktowano doręczenie 100 mln przesyłek, średnio ponad 4 mln listów, paczek oraz przesyłek kurierskich w obrocie krajowym i zagranicznym miesięcznie. Aby obsłużyć kontrakt PGP podpisała umowę z Ruchem oraz InPostem, które mają udostępnić swe kioski, agencje inne punkty awizacyjne (np. w salonach i sklepach o różnych branżach) oraz system dystrybucyjny – uznali przedstawiciele Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, zastanawiając się, co się stanie, gdy właściciel zamknie kiosk i wyjedzie na miesięczny urlop.
Tymczasem według ministra administracji i cyfryzacji Rafała Trzaskowskiego, „Poczta powinna wyciągnąć wnioski z przegrania przetargu na usługi dla sądownictwa i prokuratury, także w kontekście przyspieszenia własnej restrukturyzacji”.