Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Kosztowna reprezentacja w UE

Sejmik Mazowsza nie ma na "janosikowe", ale utrzymuje drogie biuro w Brukseli, informuje "Rzeczpospolita".  

Autor:

Sejmik Mazowsza nie ma na "janosikowe", ale utrzymuje drogie biuro w Brukseli, informuje "Rzeczpospolita".
 

Gazeta podaje, że stojące na skraju bankructwa Mazowsze w ciągu ostatnich 10 lat wydało ponad 7,2 mln zł na utrzymanie swojego przedstawicielstwa przy Unii Europejskiej. W ub. roku za funkcjonowanie biur w Brukseli mazowieccy podatnicy zapłacili 650 tys. zł.
 
Największy koszt przedstawicielstwa Mazowsza przy UE to płace personelu. Tylko w 2012 r. na pensje dla dwóch osób wydano blisko pół miliona złotych, a w ciągu ostatniej dekady, czyli od 2002 do 2012 r. - 3,3 mln zł. Wydatki biurowe pochłonęły 1,4 mln zł.

Wszystkie województwa mają swoje biura w Brukseli, jednak ze względu na koszty ich utrzymania niektóre z nich łączą się. Tak powstał Dom Polski Wschodniej w Brukseli, który ma swoich przedstawicieli z województw: warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego, lubelskiego i podlaskiego.

- Bo na ścianie wschodniej liczą się z publicznymi pieniędzmi, a nasz marszałek uważa, że stać go na wszystko – mówi gazecie radny wojewódzki SLD Grzegorz Pietruczuk. - A prawda jest taka, że nie stać nas na takie wydatki, tym bardziej że nasza sytuacja finansowa jest katastrofalna – dodaje.

Gazeta przypomina, że Mazowszu zabrakło w tegorocznym budżecie 220 mln zł. W przyszłym roku "dziura" budżetowa województwa ma wzrosnąć o kolejnych 20 mln zł.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP,Rzeczpospolita

NAJNOWSZE Polska