Akt oskarżenia od listopada znajduje się w sądzie federalnym na Manhattanie. Oczywiście żaden z dyplomatów nie może stanąć przed sądem, ponieważ chroni ich immunitet.
Jak podaje portal, Rosjanie składali wnioski o finansową pomoc w związku z prowadzeniem ciąży, porodami i opiece nad nowo narodzonymi dziećmi. Część z nich musiała skłamać na temat swojego statusu dyplomatycznego i zarobków, by takie wsparcie otrzymać.
Jeden z sekretarzy w misji Rosji przy ONZ określił swoje zarobki na poziomie 3 tys. dolarów, podczas gdy naprawdę wynosiły one 5,2 tys. miesięcznie.
Jak ustaliło FBI, 63 dzieci urodziło się Rosyjskim dyplomatom w latach 2004-2013 w Nowym Jorku. W 58 przypadkach ubiegali się oni o wsparcie rządu amerykańskiego.
Warto zaznaczyć, że Władimir Putin w 2012 roku podpisał dokument zabraniający wjazdu do Rosji niektórym urzędnikom amerykańskim. Na tej liście znajduje się prokurator, który zajmuje się oszustwami dyplomatów.