- Rozważamy, by nie wyjść na boisko na mecz z Ruchem. To wszystko, co się dzieje, jest polityczną hucpą, która nie ma nic wspólnego ze sportem. Zwrócę się też do Ekstraklasy SA z prośbą o rozważenie zawieszenia kolejki – powiedział Leśnodorski.
Podawaliśmy wczoraj, że wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski zamknął stadion Legii Warszawa na najbliższe ligowe spotkanie z Ruchem. Ma ono odbyć się bez udziału publiczności.
Szef rady nadzorczej Ekstraklasy SA Maciej Wandzel krytycznie odniósł się do decyzji wojewody.
- Tam gdzie mówimy o dialogu ekspertów, to wszystko idzie dobrze. Problem w relacjach z policją pojawia się wtedy, gdy współpraca styka się z bieżącą polityką, dyktowaną względami wizerunkowymi. To rzecz, która powinna zostać jak najszybciej wyeliminowana. Martwi bowiem to, że decyzje administracyjne, na przykład dotyczące stadionów, podejmowane są nie w gabinetach ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem, ale w gabinetach politycznych. Nie mam prawa mówić nic złego o współpracy z policją. Gdyby była ona wolna od tej politycznej presji, z pewnością przyniosłaby jeszcze lepsze efekty – mówił Maciej Wandzel w programie "Przy niedzieli o sporcie" w radiu TOK FM.
Jutrzejszy mecz na Łazienkowskiej będzie już drugim w tym sezonie rozegranym bez publiczności. Wcześniej za sprawą decyzji UEFA Legia podjęła u siebie Apollon w rozgrywkach Ligi Europejskiej.