Europoseł PiS miał reprezentować partię podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Głównym tematem posiedzenia będą polityczno-strategiczne wnioski z kryzysu ukraińskiego.
Wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że skoro Jarosławowi Kaczyńskiemu tak bardzo zależy na sprawie Ukrainy, to powinien wziąć udział w posiedzeniu Rady. Niestety Czarnecki nie przekaże informacji z Kijowa jakie uzyskał podczas pobytu tam, gdyż nie został wpuszczony na salę.
Na posiedzeniu swoją obecność zapowiedział Donald Tusk i Bronisław Komorowski.