Senacka komisja budżetu i finansów publicznych pracowała nad nowelizacją ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Ustawa przewiduje m.in., że przy udzielaniu kredytów konsumpcyjnych należy dokonywać oceny zdolności kredytowej klientów. Rozwiązanie takie krytykowali podczas posiedzenia komisji senatorowie PiS. Henryk Cioch mówił, że przepis ten obejmie tylko SKOK-i, bowiem to jedyna instytucja ustawowo upoważniona do udzielania kredytów konsumenckich poza bankami. Obecnie SKOK-i dokonują oceny ryzyka kredytowego.
Zdaniem Ciocha zmiana jest niekorzystna dla SKOK-ów, dlatego złożył odpowiednią poprawkę. - Niekorzystna dla SKOK-ów w tym sensie, że SKOK-i byłyby w istotny sposób ograniczone w udzielaniu kredytów konsumenckich - mówił.
Grzegorz Bierecki, senator PiS, i były szef Kasy Krajowej SKOK, powiedział, że osoby, które uzyskiwały kredyty w SKOK-ach, a nie mogły dostać kredytu w bankach, będą odsyłane do instytucji o charakterze lichwiarskim. - Taki będzie skutek tej regulacji - ostrzegł. Senator powiedział, że zna wiele osób, które wpadły w pułapkę zadłużenia przez takie instytucje. Zdaniem Biereckiego utrzymanie tego przepisu będzie oznaczało w praktyce, że SKOK-i nie będą mogły pomóc wyjść takim osobom z pułapki zadłużenia. W efekcie ludzie ci pójdą po kolejną pożyczkę do lichwiarza. - Ta regulacja znosi konkurencję międzysektorową; prowadzi do tego, że banki i SKOK-i będą tak samo kredytowały konsumenta. Ta ustawa jest prezentem dla firm pożyczkowych, nieuregulowanych w Polce - dodał.
Senatorowie PO podczas posiedzenia komisji prosili przedstawicieli KNF oraz resortu finansów o wyjaśnienia. Przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego tłumaczyli, że badanie oceny zdolności kredytowej ma za zadanie ochronę zarówno kredytobiorcy, jak i instytucji kredytującej. Wyjaśnili, że instytucje takie nie pożyczają swoich pieniędzy, ale swoich klientów, w związku z tym muszą być zabezpieczone przez ryzykiem. Według KNF zmiana dostosowuje też polskie przepisy do dyrektywy o kredycie konsumenckim.