- Akcja cieszyła się tak dużą popularnością wśród kibiców, że musieliśmy utworzyć dodatkowe stanowisko pobierania krwi i wydłużyć przeznaczony na nią czas o dwie godziny. W sumie zgłosiło się 115 osób. Ze względu na stan zdrowia nie każdy mógł jednak oddać krew – powiedział Zarębski.
Kibiców wsparli zawodnicy. Napastnik Łukasz Żegleń przyjechał prosto po meczu rezerw. - Dlaczego nie? Skoro mogę komuś w ten sposób pomóc, to bardzo chętnie” - mówił w trakcie zbiórki.
Każdy z uczestników akcji otrzymał piłkę futbolową oraz talon na jeden z dwóch najbliższych meczów "Górali" na własnym terenie: z Wisłą Kraków lub Lechią Gdańsk.
Dla uczestników akcji w galerii handlowej Gemini, gdzie została przeprowadzona, przygotowano atrakcje. Bilety do Teatru Polskiego rozdawali aktorzy bielskiej sceny, a dawcy mogli skorzystać z zaproszenia na desery lodowe. Grupa ratowników PCK uczyła zasad pierwszej pomocy.
Łącznie z obecną akcją kibice Podbeskidzia oddali już blisko 150 l krwi.