Przytaczamy fragment rozmowy lidera Solidarnej Polski z naczelnym "Super Expressu":
- Pan Kazimierz Ziobro na pewno nie był wówczas członkiem PZPR i na pewno był jednym z bohaterów „Solidarności” i tworzył Solidarność – powiedział Ziobro.
- Mówi pan „na pewno nie był wówczas” – to znaczy, że był czy nie? – dopytywał Jastrzębowski.
- Chciałbym spotkać się w tej sprawie z panem Kazimierzem Ziobro… - odpowiedział niejednoznacznie Ziobro.
- Czyli nie jesteście pewni swojego człowieka – podsumował naczelny „SE”.
- Jesteśmy pewni, że musimy najprzód usłyszeć jego opinię kiedy wróci - odparł Ziobro.
- Minęły dwa tygodnie… - mówi Jastrzębowski
- Nie miałem kiedy się spotkać - miota się Ziobro.
- A gdzie on jest panie pośle?
- Całą tą nagonkę, to wszystko. Jest u siebie na Podkarpaciu… mocno to przeżył. Teraz jest sejm, mam nadzieję… - wyjaśnia Ziobro
- Przecież są telefony komórkowe, nie może pan do niego zadzwonić „Kazik słuchaj…” - pytał naczelny "SE".
- Uszanowaliśmy, sytuację starszego człowieka – powiedział Ziobro i zaczął krytykować Gazetę Polską i Gazetę Polską Codziennie osoby, które ją wydają. Na swoją obronę wylicza byłych członków PZPR, którzy są w PiS.
Jastrzębowski na koniec zapytał Ziobry: - Pana człowiek mógł pana wprowadzić w błąd?
- Byłem przekonany że nie był w PZPR - odpowiedział lider SP.
Przed ostatnimi wyborami uzupełniającymi do senatu na Podkarpaciu w uprawnionych do głosowania okręgach pojawiły się ulotki o tym, że kandydat Solidarnej Polski Kazimierz Ziobro należał do partii komunistycznej, jaką była PZPR. Na ulotkach znalazła się zapowiedź materiału prasowego dotyczącego Kazimierza Ziobro w „Gazecie Polskiej Codziennie”.
Kazimierz Ziobro w trybie wyborczym złożył pozew, który rzeszowski sąd pierwszej instancji oddalił, natomiast w drugiej instancji wydał wyrok skazujący wydawcę „GPC”. Partyjni koledzy Kazimierza Ziobro rozpętali przeciwko „Gazecie Polskiej Codziennie” kampanię nienawiści. Partyjni koledzy Kazimierza Ziobro rozpętali przeciwko „Gazecie Polskiej Codziennie” kampanię nienawiści.
– To kłamstwo, Kazimierz Ziobro nigdy nie był w PZPR – mówił lider SP Zbigniew Ziobro w wywiadzie dla „Polski The Times” 7 września. A rzecznik SP Patryk Jaki groził na Twitterze: „Spokojnie, zapłacicie za te kłamstwa. Sąd tylko zmienił tryb. Wstyd mi, że kiedyś promowałem to plugastwo”. Z kolei Beata Kempa (SP) w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” (9 wrzesień 2013 r.) stwierdziła: „(…) mówię o doniesieniach »Gazety Polskiej Codziennie«, że Kazimierz Ziobro był członkiem PZPR, co jest nieprawdą (…)”.