Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Na Śląsku i Mazowszu najwięcej zwolnień grupowych

W pierwszym półroczu tego roku blisko 20 tys. osób straciło w Polsce pracę w ramach zwolnień grupowych; najwięcej na Śląsku i Mazowszu. Zwalniały przede wszystkim zakłady przemysłowe.

Autor:

W pierwszym półroczu tego roku blisko 20 tys. osób straciło w Polsce pracę w ramach zwolnień grupowych; najwięcej na Śląsku i Mazowszu. Zwalniały przede wszystkim zakłady przemysłowe. Resort pracy prognozuje jednak, że szczyt zwolnień grupowych już minął.

Według wiceministra pracy Jacka Mięciny najwięcej pracowników (ponad 7 tys.) zostało w tym roku zwolnionych w zakładach zaliczanych do kategorii przetwórstwa przemysłowego. Ponad 3 tys. osób straciło pracę w budownictwie, a kolejne ponad 3 tys. w segmencie handlu oraz naprawy pojazdów. Dalsze 2,9 tys. osób to zwolnieni pracownicy sektora finansów i ubezpieczeń, a ok. 2,3 tys. - sektora informacji i komunikacji. Zwolnienia w administracji i działach pokrewnych objęły ok. tysiąc osób.

Zapowiedzi zwiększonych zwolnień grupowych napływały do urzędów pracy od połowy ubiegłego roku. W całym 2012 r. zakłady pracy zgłosiły zamiar zwolnienia 81 tys. osób (w 2011 r. było 67,2 tys.), a zwolniono 40,9 tys. pracowników (w 2011 r. 35,7 tys. osób). Oznacza to, że liczba zgłoszonych przez pracodawców zwolnień grupowych wzrosła o 20 proc., a tych faktycznie zrealizowanych o ok. 15 proc.

Pod względem liczby zwolnień grupowych najtrudniejszy był rok 2009, kiedy do zwolnienia pracodawcy zgłosili blisko 110 tys. pracowników, a zwolnili ponad 70 tys. W 2010 r. spadła zarówno liczba zgłoszeń, jak i samych zwolnień, jednak w kolejnych dwóch latach statystyki ponownie zaczęły rosnąć. Najwięcej zwolnionych w formie zwolnień grupowych jest w województwach mazowieckim i śląskim - to regiony o generalnie największych liczbach: ludności i bezrobotnych. Te województwa przodują też w liczbie zgłoszeń zwolnień grupowych. W woj. śląskim do końca sierpnia zwolniono w ten sposób ponad 10,5 tys. osób, wobec ponad 8,3 tys. w całym ubiegłym roku i niespełna 4,9 tys. rok wcześniej.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej