Prawo i Sprawiedliwości na konwencji w stolicy rozpoczęło kampanię przed październikowym referendum o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska prezydent Warszawy.
Jak istotne jest dla Warszawy chcącej realnych zmian jest udział w referendum powiedział Jarosław Kaczyński. Odwoływał się do historii, do kart Powstania Warszawskiego, podkreślając charakter tego niezwykłego Polsce miejsca: - To było miasto nieujarzmione. My dzisiaj często nie pamiętamy tego określenia, które kiedyś padało często. Miasto nieujarzmione. Być mieszkańcem Warszawy to jest zobowiązanie, które trzeba umieć wypełnić w każdym czasie, bo to nieujarzmienie to była nie tylko walka, ale i odbudowa – mówił. Skrytykował też działania Platformy Obywatelskiej: - Politycy PO gremialnie mówią: bądźcie bierni, nie idźcie na referendum, nie stawiajcie sobie pytań. Nie stawiajcie sobie pytań, co wynika z przeszłości, czy ta wizja wielkiej Warszawy jest tym, co chce realizować obecna prezydent. My nie tylko mamy prawo, ale i obowiązek postawić sobie takie pytanie i odpowiedzieć. Mamy obowiązek pójść na to referendum! - apelował. Powiedział też, że Prawo i Sprawiedliwość weźmie udział w tej kampanii. - Ale będę prosił także o poparcie innych, bo to przecież jest sprawa wielka, ogólnonarodowa. Polska zasługuje na wielką stolicę, bo chce być wielkim narodem! – mówił zdecydowanie.
Stołeczne władze skrytykował również odpowiedzialny za warszawskie struktury PiS – Mariusz Kamiński: - Ta władza oderwała się od problemów zwykłych mieszkańców Warszawy, od kosztów życia w Warszawie. Co zaoferowała nam ta władza? Ciągłe podwyżki! Czynszu, opłat za użytkowanie wieczyste, cięcie a budżetach szkół, przedszkoli, żłobków. I podwyżka cen komunikacji miejskiej. To pokazuje skalę arogancji władzy – mówił Kamiński.