Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gwiazda o słowach Wałęsy: Instrukcje dla opozycji były jasne. Nie rozmawiać z SB

- Pani też podpisałaby esbeckie papiery w tamtych czasach - mówił były prezydent Lech Wałęsa do Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" w TVN24. - Wytyczne oraz zasady były jasne i rygorystycznie przestrzegane - replikuje w rozmowie z portalem niez

Autor:

- Pani też podpisałaby esbeckie papiery w tamtych czasach - mówił były prezydent Lech Wałęsa do Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" w TVN24. - Wytyczne oraz zasady były jasne i rygorystycznie przestrzegane - replikuje w rozmowie z portalem niezalezna.pl Andrzej Gwiazda, współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i NSZZ "Solidarność".

- Była w opozycji i w WZZ instrukcja, gdzie były podane prawa przesłuchiwanego. Tam było podane, żeby tylko stawiać się na wezwania, gdzie jest wymieniony numer sprawy, jaka sprawa i przeciw komu. Jeśli tego nie było, to na przesłuchania nie należało przychodzić - mówi Andrzej Gwiazda.
 

Jak twierdzi były opozycjonista: - Ważne było, aby odmawiać kategorycznie jakichkolwiek rozmów, jeśli nie było to formalne wezwanie z pieczęcią. 

- Czy Wałęsa to wiedział? W WZZ ten, kto nie puszczał tej instrukcji mimo uszu, to wiedział. Nie do pomyślenia było, żeby ktoś gadał z bezpieką. Wytyczne oraz zasady były jasne i rygorystycznie przestrzegane
- konkluduje Andrzej Gwiazda.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej