Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział dziś, że Zachód oskarża o atak chemiczny władze Syrii, chociaż nie ma dowodów, i mimo to grozi użyciem siły militarnej wobec reżimu prezydenta Baszara el-Asada.
Szef rosyjskiej dyplomacji dodał, że operacja zbrojna przeciwko Syrii bez mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ byłaby bardzo poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego.
Zdaniem Ławrowa przeprowadzenie planowanej konferencji międzynarodowej (zwanej Genewa 2) w sprawie Syrii jest nierealne we wrześniu.