Przedstawiciele zamojskiego oddziału Światowego Związku Armii Krajowej i mieszkańcy Uchań poinformowali: - Chcemy przede wszystkim wycofania przewodnika ze sprzedaży i wysłania do bibliotek, które go zakupiły stosownej erraty – powiedział podczas konferencji prasowej poseł Sławomir Zawiślak, prezes zamojskich AK-owców - informuje portal zamosc.naszemiasto.pl.
Powodem konfliktu jest zredagowana przez dr Martę Kubiszyn z UMCS i wydana przez lubelskie Stowarzyszenie Panorama Kultur publikacja „Śladami Żydów. Lubelszczyzna”. W przewodniku pojawił się fragment o wydarzeniach, które miały mieć miejsce w lipcu 1944 r. Dwa tygodnie przed zakończeniem okupacji niemieckiej Polacy rzekomo zamordowali w Uchaniach grupę 80 ukrywających się w lesie Żydów.
Mieszkańcy Uchań i AK-owcy domagali się wyjaśnień, podkreślając, że nie ma żadnych danych historycznych, które mówiłyby o takich wydarzeniach. Autorka, uczelnia i wydawca zareagowali, wydając oświadczenia w sprawie. Dr Kubiszyn tłumaczyła, że drażliwy fragment publikacji został dodany bez jej wiedzy. Kubiszyn podkreśla, że w 1944 r. koło Uchań doszło, wg dostępnych danych historycznych, do mordu Żydów, ale po pierwsze – nie 80, ale 6, a po drugie – nie jest pewne, czy dokonali tego partyzanci.
Z kolei Emil Majuk ze stowarzyszenia, które wydało przewodnik, przeprosił mieszkańców Uchań i tłumaczył, że fatalny fragment opiera się na relacji Żyda, Mosze Opatowskiego, który jednak opowiadał o 6 lub 7 zamordowanych Żydach.
Stowarzyszenie Panorama Kultur zapewnia, że w kolejnych wydaniach przewodnika błędu już nie będzie. Z kolei biblioteki, które już zakupiły przewodnik, dostaną erratę. Czy to satysfakcjonuje pokrzywdzonych? – Będziemy czekać i obserwować, czy słowo zostanie dotrzymane. A w międzyczasie dokładnie przeczytamy cały przewodnik. Kto wie, czy nie ma w nim więcej takich przekłamań – mówią mieszkańcy Uchań.