Szydło podczas debaty nad wykonaniem budżetu za 2012 rok zapowiedziała, że jej klub nie poprze sprawozdania i będzie głosował przeciw udzieleniu rządowi absolutorium. Oceniła, że Platforma przytaczając dane makroekonomiczne, przyznaje się do porażki. - Wiecie doskonale, że gdybyście prowadzili inną politykę gospodarczą, finansową i budżetową, a nie koncentrowali się na kreatywnej polityce budżetowej, która zbankrutowała (...), to bylibyśmy w zupełnie innym miejscu - podkreśliła.
Szydło stwierdziła, że polityka finansowa rządu w 2012 roku była "błędna i szkodliwa", a zapowiedziana nowelizacja budżetu na 2013 rok jest tego efektem. - Jaki teraz dajecie wybór Polakom. Dajecie wybór albo zwiększamy deficyt, czyli przerzucacie zadłużenia na następne lata, albo tniemy emerytury, inwestycje, wydatki na naukę - mówiła.
Wskazała, że stagnacja konsumpcji, ograniczenie inwestycji, wzrost bezrobocia, spadek realnych wynagrodzeń jest wynikiem działań rządu w 2012 roku. Wskazała m.in. na spadek dochodów z VAT. - Mimo to planujecie na 2013 rok wzrost dochodów podatkowych, na jakiej podstawie? To kolejna pomyłka - mówiła.
Dodała, że rząd otrzymał dywidendy ze spółek Skarbu Państwa i wypłatę zysku z NBP. Jej zdaniem wypłacenie dywidend doprowadziło do wzrostu bezrobocia. Według niej rząd nie ma strategii gospodarczej.