Pozostałości okrętu znajdują się w pobliżu wyspy Gogland, 180 km na zachód od Petersburga. Spoczywająca na głębokości 60 m fregata była niegdyś perłą rosyjskiej floty wojennej. Zdaniem Putina leżący na prawym boku wrak jest w doskonałym stanie, a jego nazwa - dobrze widoczna.
Putin nie próżnuje, jako kremlowski samiec alfa ma już na swoim koncie: wyprawę łodzią podwodną na dno najgłębszego na świecie jeziora Bajkał, jazdę bolidem Formuły I, polowanie na wieloryba za pomocą kuszy, lot bombowcem, a także... starcie z tygrysem na Syberii. Te wszystkie historyjki oczywiście mają utrwalać wizerunek byłego KGB-isty jako człowieka rządzącego i trzymającego lud twardą ręką.
Na pokładzie motolotni towarzyszył więc młodym żurawiom, a nurkując w Morzu Czarnym, odnalazł rzekomo dwie starożytne greckie amfory - informowały media. Co będzie następne - lot na księżyc?