Ministrowie finansów strefy euro mają w najbliższych godzinach podjąć decyzję o wypłacie kolejnej transzy pomocy dla Grecji w wysokości 8,1 mld euro i chcą też wymóc na Grecji, jak pisze Reuters, wprowadzenie niepopularnych restrykcyjnych reform.
"Zabierajcie swoje memorandum i wynoście się stąd" - wykrzykiwali pracownicy uczestniczący w pierwszym proteście od zakończenia w niedzielę przez wierzycieli przeglądu redukcji wydatków Grecji. Przedstawiciel tzw. trojki (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy) powiedział, że jej eksperci zakończyli kolejną misję w Grecji i opowiedzieli się za odblokowaniem wypłaty pomocy dla Aten.
Setki ludzi zgromadziły się przed ministerstwem spraw wewnętrznych, gdzie odbywała się narada szefów resortu administracji i MSW z przedstawicielami władz lokalnych. Zgromadzeni przed budynkiem skandowali: "Złodzieje" i "Zdrajcy". Akcja ma być powtórzona jutro.
Gabinet premiera Antonisa Samarasa chce do końca września wysłać 12,5 tys. osób na przymusowy urlop, który może zakończyć się zwolnieniem. W tym czasie osoby te będą otrzymywać 75 proc. wynagrodzenia. Jeśli w ciągu ośmiu miesięcy nie znajdą zatrudnienia w jednej z pozostałych instytucji państwowych, zostaną zwolnione.