- Cieszę się ogromnie. Na to wydarzenie czekaliśmy wszyscy. To jest święty naszych czasów, ktoś, kto pokazał nam, jak w naszym codziennym życiu i posługiwaniu realizować prawdy ewangeliczne. Większość mojego życia kapłańskiego to także osoba Jana Pawła II jako wzór mojego kapłaństwa, jako ten, który był zawsze człowiekiem wielkiej wiary.
Kapłan dodaje: - Nie mogłem wyjść z podziwu, jak papież potrafił gromadzić wokół siebie ludzi młodych, przemawiać do ich serca i dawać im miłość. Nie zapomnę, jak z jednej z tych pielgrzymek papieskich, kiedy byłem jeszcze w kościele św. Anny, wrócił młody student, który był obok Kościoła, i powiedział mi o Janie Pawle II: "To jest ktoś wielki. Wy go nazywacie świętym i on taki jest". Zapytałem go, dlaczego tak uważa, odpowiedział mi, że w "postawie papieża widać wyraźnie, że jest to ktoś, kto bardzo kocha Boga i bardzo kocha człowieka.”
- Cieszę, się, że ten proces kanonizacyjny tak szybko przebiegł, że papież Franciszek uznał cud za wstawiennictwem Jana Pawła II. To jest święty, który pokazuje, jak mamy dziś żyć – mówi ks. Bartołd.
Papież Franciszek uznał cud za wstawiennictwem Jana Pawła II i zgodził się na kanonizację polskiego papieża z Janem XXIII. Zgodnie z decyzją papieża obaj błogosławieni zostaną ogłoszeni świętymi w czasie jednej ceremonii. Jej data zostanie wyznaczona na konsystorzu.