Rząd Chin zapewnił, że wspólne ćwiczenia z Rosją nie są wymierzone przeciwko żadnemu krajowi i nie zawierają żadnych "agresywnych elementów". Chodzi o przećwiczenie manewrów obronnych, eskortowania, a także operacji poszukiwawczo-ratunkowych.
Chiny nie prowadziły jednak dotąd ćwiczeń morskich na tak wielką skalę wspólnie z zagranicznym partnerem. Chińska marynarka wojenna wysłała na Morze Japońskie cztery niszczyciele i dwie fregaty z pociskami rakietowymi oraz jednostkę zaopatrzeniową. Manewry odbywają się w okresie napięcia między Pekinem a Tokio w związku ze sporem o wyspy Senkaku (chińska nazwa Diaoyu) na Morzu Wschodniochińskim.
Pierwsze chińsko-rosyjskie ćwiczenia morskie odbyły się w zeszłym roku.
Artykuł o gotowości Rosji do wojny: niezalezna.pl