Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Walki uliczne w Peru

"Ten rząd odmówił rozmowy z nami. Rozmawiał z politykami i biznesmenami, ale robotników traktował jak obywateli drugiej kategorii" - głosi oświadczenie opublikowane przez peruwiańską centralę związkową CTP.

Autor:

"Ten rząd odmówił rozmowy z nami. Rozmawiał z politykami i biznesmenami, ale robotników traktował jak obywateli drugiej kategorii" - głosi oświadczenie opublikowane przez peruwiańską centralę związkową CTP. Policja peruwiańska użyła wczoraj armatek wodnych i gazu łzawiącego aby rozpędzić tysiące demonstrantów protestujących przed gmachem parlamentu w Limie przeciwko nowej ustawie o służbie cywilnej. Demonstranci wyrażali swoje niezadowolenie z uchwalonej przez parlament ustawy o służbie cywilnej, która ogranicza autonomię wyższych uczelni. Aresztowano kilkadziesiąt osób.

Studenci, którzy wzięli udział w proteście twierdzą, że ustawa penalizuje osoby przerywające studia na okres powyżej 2 lat, pozbawiając je w praktyce możliwości kontynuowania nauki.

Rektor największego uniwersytetu San Marcos Pedro Cotillo poparł protest studentów, wytykając władzy brak konsultacji ze środowiskiem wyższych uczelni podczas prac nad projektem. - Chcemy aby nasz głos był słyszany po to by zapewnić najlepszy możliwy poziom studiów wyższych - powiedział Cotillo.

Prezydent Peru Ollanta Humala podpisał wczoraj uchwaloną przez parlament ustawę, która m. in. wprowadza coroczne oceny pracy funkcjonariuszy służb cywilnych, w tym wykładowców uniwersyteckich. Zdaniem prezydenta, ustawa podniesie jakość nauczania na wyższych uczelniach i pracy instytucji publicznych.

Autor:

Źródło: PAP. niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej