Według największej włoskiej gazety Franciszek "nie chce nawet słyszeć" o przyznawaniu honorowego tytułu Gentiluomo del Papa, czyli świeckiego dygnitarza Domu Papieskiego, osobom zasłużonym dla Watykanu i jego dobrodziejom. Papież nie zamierza przyznawać takiego tytułu, uprawniającego - jak się powszechnie uważa - do członkostwa w „najbardziej ekskluzywnym klubie na świecie”.
Wyróżnienie to wprowadzone w 1968 r. przez Pawła VI otrzymali m.in. dziedzice najstarszych, arystokratycznych rodzin rzymskich. Niestety, Dżentelmenem Jego Świątobliwości - przypomina mediolański dziennik - został także na przykład były szef rządowego komitetu rządowego do spraw robot publicznych Angelo Balducci, oskarżony we Włoszech o gigantyczne malwersacje i udział w skandalu seksualnym. Tytuł Balducci otrzymał za udział w organizacji obchodów Wielkiego Jubileuszu roku 2000 w Rzymie. Został jednak tej godności pozbawiony w 2010 r.
Tytuł posiada również aresztowany niedawno były numer dwa włoskich służb specjalnych, a ostatnio ich doradca Francesco La Motta, któremu zarzucono sprzeniewierzenie 10 mln euro z funduszu na konserwację kościołów.