Ze skutkami nawałnic, które przeszły nad Mazowszem, a nocą nad Małopolską zmagają się strażacy. Wypompowują wodę z budynków i znajdujących się przy nich terenów.
W Mariance niedaleko Mińska Mazowieckiego ucierpiały dwie osoby. Byli to pasażerowie samochodu, na które spadło drzewo. Z urazami kręgosłupa przewieziono ich do szpitala.
Straty poniosły Rzezawa niedaleko Bochni, gdzie część mieszkańców nie ma prądu oraz Jadowniki w powiecie brzeskim. W Rezawce wały przerwała niewielka rzeczka Grubka. "Zostały zniszczone drogi, pękła rura gazowa. W tym momencie żadnego zagrożenia dla mieszkańców już jednak nie ma" - mówią strażacy.
Najgorsza sytuacja panuje jednak teraz w Jadownikach, gdzie ze skutkami nawałnicy walczą strażacy z Beszka. - To, co widzę, to przerasta moje najśmielsze oczekiwania - mówił w nocy rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku Piotr Słowiak. - Zostały zniszczone drogi, pękła rura gazowa na skutek naporu wody z potoku, który wypłukał drogę - dodał.
Służby po południu powinny uporać się z wypompowywaniem wody.