Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Antyrakiet w Polsce nie będzie

USA praktycznie anulowały ostatni planowany w Europie etap budowy tarczy przeciwrakietowej, któremu sprzeciwiała się Rosja - pisze "New York Times" i twierdzi, że może to otworzyć drogę do współpracy z Moskwą np. w zakresie redukcji arsenałów nuklear

Autor:

USA praktycznie anulowały ostatni planowany w Europie etap budowy tarczy przeciwrakietowej, któremu sprzeciwiała się Rosja - pisze "New York Times" i twierdzi, że może to otworzyć drogę do współpracy z Moskwą np. w zakresie redukcji arsenałów nuklearnych.

Przynajmniej część pocisków przechwytujących przewidzianych dla ostatniego, czwartego etapu programu miała znaleźć się w Polsce. Nie zmienia się to, że Polska będzie mieć na swym terytorium mniej zaawansowane przeciwrakiety. 

Czwarty etap był wymieniany przez Rosję jako największe zastrzeżenie do programu, gdyż instalacje w tej ostatniej fazie byłyby zdolne do namierzania międzykontynentalnych pocisków balistycznych, które są częścią rosyjskiego arsenału nuklearnego.

"W przeszłości zmiany w programie obrony przeciwrakietowej spotykały się z ostrą krytyką w Polsce. Tym razem reakcja Warszawy jest cichsza. Zdaniem analityków głównym celem Polski, jeśli chodzi o stacjonowanie pocisków przechwytujących, jest amerykańska obecność wojskowa jako środek odstraszający wobec Rosji" - zauważa gazeta.

 Anulowanie części europejskiego systemu obrony przeciwrakietowej pozwoli na przesunięcie środków właśnie na obronę przeciwko Korei Północnej.

Rosyjskie media już oceniły decyzję jako potencjalny przełom w wieloletnim sporze między Rosją a USA. Agencja ITAR-TASS zatytułowała swą depeszę: "USA porzucają czwarty etap europejskiego systemu obrony przeciwrakietowej, który wywoływał najwięcej sprzeciwu Rosji".

Przedstawiciele Pentagonu zapewniają jednak, że rosyjskie zastrzeżenia nie odegrały żadnej roli w decyzji dotyczącej zmian w programie obrony przeciwrakietowej. "Decyzje dotyczące obrony przeciwrakietowej ogłoszone przez sekretarza Hagla w żaden sposób nie miały związku z Rosją" - podkreślił rzecznik Pentagonu George Little. Zmiany zostały wprowadzone z uwagi na rosnące zagrożenie ze strony Korei Północnej, trudności technologiczne oraz kwestie budżetowe związane z europejską częścią programu - dodaje dziennik.

Eksperci przyznają - zauważa "NYT" - że rezygnacja z ostatniego, czwartego etapu programu obrony przeciwrakietowej może pomóc w stosunkach rosyjsko-amerykańskich. Rosja uzależniała dotychczas postęp w rozmowach o rozbrojeniu nuklearnym, na czym zależy Obamie, od ustępstw Waszyngtonu w kwestii obrony przeciwrakietowej, którą Moskwa postrzega jako zagrożenie dla swego bezpieczeństwa.

W Waszyngtonie wielu urzędników wskazuje, że w rzeczywistości rosyjskie obiekcje dotyczą nie tylko konkretnego potencjału tarczy antyrakietowej; chodzi o bardziej ogólny strategiczny i polityczny sprzeciw wobec zwiększającej się obecności wojskowej USA w Europie Wschodniej - pisze "NYT".

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane