Na zabieg refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia najkrócej, bo jedynie rok, trzeba czekać w woj. mazowieckim. W innych regionach kraju, takich jak woj. dolnośląskie, opolskie i pomorskie, zaćma usuwana jest dopiero po trzech latach od zapisania się na operację. Najdłużej czeka się w woj. warmińsko-mazurskim - aż 4 lata.
Prof. Wojciech Omulecki, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, wyjaśniał, że co roku o kilka tysięcy zwiększana jest liczba tych zabiegów refundowanych z budżetu. Kłopot polega na tym, że znacznie szybciej przybywa wymagających takiej operacji pacjentów.
Starzenie się społeczeństwa jak również postęp medyczny powodują, że coraz więcej osób jest kwalifikowanych do zabiegu usuwania zaćmy. W 2011 r. zoperowano zaćmę u 172 tys. osób, ale w tym samym roku chorobę tę wykryto u 270 tys. pacjentów.
Spotkanie prasowe odbyło się przy okazji 17. Zjazdu Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Zaćmy i Chirurgii Refrakcyjnej, zorganizowany w tym roku w Warszawie.