Według różnych statystyk (w tym Eurostatu i NBP), Polacy co roku przesyłają do domów od 4 do 6 mld dolarów. Oczywiście najwięcej Polaków zarabia w euro i funtach – podaje RMF.
Spośród krajów Europy, większe transfery od pracujących poza granicami płyną tylko do Hiszpanii. Na świecie, największe rzeki pieniędzy kierują się do Chin i Indii (powyżej 60 mld dolarów do każdego z tych krajów), na Filipiny (24 mld dolarów), do Meksyku (24 mld) i do Nigerii (21 mld).
W ciągu ostatnich dziesięciu lat wartość przekazów pieniężnych od emigrantów zwiększyła się w skali świata aż trzykrotnie. Bank Światowy zauważa również, że obecnie ich wartość jest co najmniej trzy razy wyższa niż cała pomoc udzielana przez bogate kraje państwom biedniejszym. W niektórych krajach pieniądze od zarobkowych emigrantów stanowią wręcz filar gospodarki. W Tadżykistanie to prawie połowa PKB, w Mołdawii jedna trzecia.
Jak wylicza RMF, w Polsce pieniądze przesłane do kraju od czasu wstąpienia do Unii wystarczyłyby do budowy autostrad z północy na południe i z zachodu na wschód.
Chociaż emigrantów z Polski przybywa, to wartość ich transferów nie rośnie. „Młodzi Polacy, którzy nie mają szans na spokojny byt w Polsce, najpierw wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Norwegii bez rodzin, ale kiedy poczują się pewniej, ściągają tam najbliższych” - stwierdza RMF.