„Dziedzictwo powstania styczniowego uważamy nie tylko za fragment naszej dumnej historii, ale za zobowiązanie wobec naszego i przyszłych pokoleń do zachowania wolnej i niepodległej Polski” - czytamy w oświadczeniu uczestników sobotniej konferencji w Sejmie.
„Patriotyzm polski wyrasta zatem z ducha insurekcji, z ducha niezgody na pogwałcenie marzeń o własnym państwie, o Niepodległej” - zaznaczono w dokumencie, dodając, że dziedzictwo powstania to także suma postaw konkretnych ludzi, „|naszych bohaterów, do których kolejne pokolenia potrafiły się odnieść i je zaakceptować”.
„Będziemy obchodzić rocznicę powstania w miejscach znaczonych krwią, poświęceniem i pracą jego uczestników i spadkobierców, aby ich miłość Ojczyzny pozostała wzorem i powinnością dla wszystkich Polaków” - zaakcentowano w oświadczeniu.
Prof. Piotr Gliński, potomek żołnierza powstania, wspominał „proste słowa i wartości”, które kazały jego przodkowi wziąć udział w powstaniu. - Był zaborca, było powstanie, trzeba było zostawić młodą żonę, dziecko, iść do lasu, oddać młode życie za ojczyznę. Za tymi prostymi słowami stały oczywiście wartości, cała nasza polska mądra tradycja, która kazała tak czynić wielu pokoleniom Polaków. By Polska trwała, by trwała nasza wspólnota polityczna i kulturowa, by kolejne pokolenia mogły żyć godnie i szczęśliwie. (...) Ten dzisiejszy polski świat mamy dzięki ówczesnym powstańcom i tym, co byli przed nimi i po nich, co potrafili być na ich miarę. I ten testament, by być na miarę naszych ojców powstańcy styczniowi nam pozostawili - podsumował Gliński.
Konferencja była częścią obchodów 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego zorganizowanych przez Społeczny Komitet Obchodów Rocznicy Powstania Styczniowego.