Okienczyc poinformował, że dziś rano spółka otrzymała ekspertyzy dotyczące pasa startowego i od razu przekazała je do mazowieckiego inspektora budowlanego. Prezes modlińskiego lotniska wyjaśnił, że w ekspertyzie jest mowa o konieczności wymiany górnej warstwy nawierzchni pasa startowego. Poinformował, że jeżeli nadzór nie cofnie swojej decyzji dotyczącej zamknięcia pasa startowego, to nie będzie można z niego korzystać do czasu przeprowadzenia niezbędnych napraw, a będzie można zrobić to dopiero wtedy, gdy temperatury wzrosną powyżej 0 st. C.
- Naprawa potrwa na pewno kilka tygodni, a ponieważ zima na ogół w Polsce kończy się w marcu, to zakładam, że w kwietniu lub w maju lotnisko będzie w pełni działać - powiedział prezes. - Otworzymy lotnisko najpóźniej latem - dodał.