Na wybranej przez logistyków trasie nie ma miejsc, w których pokaźny wrak by się nie zmieścił - ustalił reporter RMF FM. Konwój ciężarówek z ładunkiem przejechałby pod wszystkimi liniami energetycznymi. Także wystarczająca jest nośność mostów i wiaduktów.
Żołnierze podkreślają, że transport kołowy, to jeden z rozpatrywanych wariantów. Wciąż brane jest też pod uwagę przewiezienie wraku droga powietrzną. Decyzje w tej sprawie mają zapaść w resorcie obrony.