Każdy z nich, według ustawy, zarabia grubo ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie – podaje RMF24.
Oficjalnie zastępców ministra jest tak wielu, bo to duży resort - tak tłumaczą służby prasowe. Można się jednak nad tym zastanawiać. Powołany właśnie nowy wiceminister, a przy okazji poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Cichoń nie ma sprecyzowanych obowiązków. - Póki co będę łatał dziury, a potem zobaczymy - odważnie przyznaje w rozmowie z reporterem RMF FM.
Oprócz ośmiu wiceministrów Jacek Rostowski ma także do pomocy kilku innych najbliższych współpracowników. Pomagają mu dyrektor generalna, główny ekonomista i pięć osób z gabinetu politycznego.