Benedykt XVI powiedział: - Niech pokój się zrodzi dla mieszkańców Syrii, głęboko cierpiących i podzielonych przez konflikt, nieoszczędzający nawet bezbronnych i zabijający niewinne ofiary. (…) Po raz kolejny apeluję o powstrzymanie rozlewu krwi, ułatwienie pomocy dla uchodźców i wysiedleńców oraz, aby na drodze dialogu osiągnięto polityczne rozwiązanie konfliktu - dodał.
Następnie mówił o Bliskim Wschodzie: - Niech pokój się zrodzi w ziemi, w której narodził się Odkupiciel, niech obdarzy On Izraelczyków i Palestyńczyków odwagą, by położyć kres zbyt wielu latom wojen i podziałów oraz stanowczo podjąć drogę negocjacji.
Papież złożył życzenia na Boże Narodzenie słowami zaczerpniętymi z psalmu: „Spotkają się z sobą miłosierdzie i prawda, ucałują się wzajem sprawiedliwość i pokój. Prawda z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość wyjrzy z nieba”.
Papież mówił, że w Dzieciątku z Betlejem „spotkały się miłość i prawda, sprawiedliwość i pokój”. - Jego narodziny są zalążkiem nowego życia dla całej ludzkości - podkreślił. Wyraził pragnienie, by każda ziemia stała się „dobrą ziemią, przyjmującą i rodzącą miłość, prawdę, sprawiedliwość i pokój”.
Zwrócił uwagę na znaczenie Bożego Narodzenia, pytając: - Dla czyjego dobra tak wielka wzniosłość przychodzi w postaci takiej niskości? Z pewnością nie z jakimkolwiek zyskiem dla siebie, lecz jeśli możemy uwierzyć, dla naszego dobra.
Z głównej loggii bazyliki watykańskiej papież udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu, a następnie złożył życzenia w 65 językach. Po polsku powiedział: „Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia”.