Prokurator Duś został już przesłuchany przez rzecznika dyscyplinarnego 13 grudnia – pisze „Nasz Dziennik”. Sam nie komentuje sprawy, wskazując na niejawność prowadzonego przeciwko niemu postępowania.
Sprawa dotyczy artykułu Dusia opublikowanego we wrześniowej „Rzeczpospolitej”. Duś wyraził w nim opinię, że sprawa Amber Gold powinna być prowadzona nie przez prokuraturę rejonową, lecz przez specjalny wydział do spraw przestępstw gospodarczych na szczeblu prokuratury okręgowej.
Twierdził również, że w jego ocenie prokurator generalny Andrzej Seremet „realizuje zapotrzebowanie na ofiarę”, dymisjonując aktualną szefową prokuratury rejonowej w Gdańsku-Wrzeszczu, która zajmowała się sprawą Amber Gold. Zwraca jednak uwagę, że „prokurator Majstrowicz obowiązki szefa prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz pełni dopiero od roku, zaś błędy w pracy prokuratury miały miejsce w czasie, gdy prokuratorem rejonowym był Witold Niesiołowski, obecnie szef prokuratury w Gdyni”.
Duś ocenił, że nie ulega wątpliwości, iż „sprawa Amber Gold jak w soczewce wykazała słabość prokuratury: brak kwalifikacji, niski potencjał intelektualny, nieróbstwo, korupcję”. W jego ocenie nie można „zaakceptować sytuacji, w której na ołtarzu społeczeństwa i polityków składa się ofiarę nie z tej osoby, która zawiniła”. „Andrzej Seremet tym samym cofnął się mentalnie do lat czterdziestych XX wieku” – puentuje prokurator.
Nie wiadomo dokładnie, kto zainicjował postępowania służbowe wobec Dusia. Niewykluczone, że Prokuratura Generalna.