Udzielając odpowiedzi na interpelację europosła Poręby, komisarz KE ds. sprawiedliwości, wymiaru sprawiedliwości i obywatelstwa Viviane Reding podkreśliła, że „Komisja nie wydała oświadczenia, według którego obrona Biblii byłaby niezgodna z wartościami Unii, ani nie starała się nigdy wywierać presji na niezawisły polski sąd”.
Przypomnijmy, że w 2007 roku Adam Darski podczas koncertu swojego zespołu „Behemoth” w Gdyni podarł Biblię, nazywając ją „kłamliwą księgą”, a Kościół katolicki „największą zbrodniczą sektą”. Treść odpowiedzi, nadesłanej teraz do europosła PiS, świadczy o wycofaniu się Komisji Europejskiej ze swojego wcześniejszego stanowiska, w którym wskazywała ona, iż oskarżanie zespołu muzycznego o obrazę uczuć religijnych jest niezgodne z wartościami Unii Europejskiej. Komisarz Reding przyznała również, że „przepisy dotyczące bluźnierstwa podlegają wewnętrznemu porządkowi prawnemu państw członkowskich”, podobnie jak „zapewnienie respektowania praw podstawowych, wynikających z umów międzynarodowych jak i z wewnętrznego ustawodawstwa”.
- Dobrze się stało, że Komisja Europejska zmieniła swoje wcześniejsze stanowisko - i to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze przyznała, że zbyt pochopnie wkroczyła w kompetencje leżące w gestii państw członkowskich. Po drugie wyraźnie wskazała, że ocena działań Adama Darskiego należy tylko i wyłącznie do polskiego sądu i mam nadzieję - zwłaszcza w kontekście październikowej interpretacji wydanej w tej sprawie przez Sąd Najwyższy - że wyrok będzie adekwatny do czynu, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia - powiedział poseł Poręba komentując odpowiedź komisarz Reding.