Na uwagę Zawiszy o tym, że gdyby żył ojciec feministki - znany konserwatysta śp. Stanisław Szczuka - to szedłby z uczestnikami Marszu Niepodległości, znana feministka i piewczyni tolerancji zaatakowała swojego rozmówcę słowami: „Proszę sobie nie wycierać swojej faszystowskiej mordy imieniem i nazwiskiem mojego ojca”.
Moment ten można obejrzeć na poniższym fragmencie nagrania:
