Urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych miał stwierdzić, że rozpoznał ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego po kilku szczegółach. - Presja czasu była wówczas tak silna, że nie czekano już na potwierdzenie identyfikacji badaniami DNA. Ciało zostało wysłane do Polski - powiedział reporterom RMF FM jeden ze śledczych.
Radio dodaje, że kolejna najbliższa ekshumacja, będzie dotyczyć dwóch osób duchownych.
