Pogrzeb Kazimierza Dudka, ostatniego szefa SB ówczesnego województwa olsztyńskiego, odbył się z udziałem władz wojewódzkiej komendy policji z Olsztyna i w asyście pocztu sztandarowego i kompanii honorowej policji. Dudek, esbecki oficer nazywany przez opozycjonistów z czasów PRL „siepaczem", w okresie masakry stoczniowców na Wybrzeżu w 1970 r. był w Gdańsku zastępcą komendanta wojewódzkiego MO ds. współpracy z SB. W latach 70. pracował na swoje złe imię w Olsztynie, pełniąc funkcję I zastępcy komendanta wojewódzkiego MO odpowiadającego za bezpiekę. Jako szef tamtejszej Służby Bezpieczeństwa przygotowywał listy działaczy Solidarności przeznaczonych do internowania. W 1982 r. z kolei aresztował ludzi m.in. za to, że spacerowali po mieście w czasie trwania Dziennika Telewizyjnego. W 1987 r. został awansowany na stopień generała w uznaniu zasług za pacyfikowanie oporu wobec komunistycznego reżimu. Gen. Dudek nie zamierzał ustąpić ze swojego stanowiska po roku 1989. Jego zwolnienie z milicji nastąpiło dopiero w lutym 1990 r. po interwencjach olsztyńskich posłów i związku zawodowego funkcjonariuszy policji. Nie chciał też poddać się weryfikacji funkcjonariuszy służb PRL.
W celebrze pogrzebowej ostatniego szefa SB w byłym woj. olsztyńskim uczestniczył komendant wojewódzki policji z Olsztyna nadinspektor Józef Gdański. Zapytaliśmy go, dlaczego pochówek funkcjonariusza PRL, odpowiadającego za represje na opozycjonistach, był tak uroczysty. – Ocena prawna przeszłości gen. Kazimierza Dudka nie leżała w kompetencji policji. Nie był on osobą karaną – odpowiedział nam w imieniu nadinspektora zespół prasowy komendy. – Komendant podjął decyzję o wysłaniu asysty honorowej na pogrzeb Dudka po tym, jak poprosiło go o to stowarzyszenie emerytów i rencistów policji oraz rodzina zmarłego – poinformowano nas.
O kwestię oddawania honorów byłemu szefowi SB zapytaliśmy również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, sprawujące nadzór nad policją. W odpowiedzi rzecznik MSW stwierdziła, że ministerstwo wystąpiło do Komendy Głównej Policji o informacje w sprawie oddawania honorów zmarłemu szefowi olsztyńskiej SB.
