"Jedynym celem działania, nie samego Komorowskiego, ale jego otoczenia, jest uchronić prezydenta przed gafami" - powiedział polityk PiS. Według niego "dzisiaj ta prezydentura jest nie tyle prezydenturą żyrandolową, ile prezydenturą wielkiego nieobecnego".
W ocenie Brudzińskiego, obecny prezydent ponosi "klęskę za klęską" w polityce zagranicznej. "Kompromitacją była postawa Komorowskiego w czasie Euro 2012, jego stosunek do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Nie wykorzystał tej szansy, aby wesprzeć Ukrainę tak, jak ona tego potrzebuje" - mówił Brudziński.
Brudziński krytycznie ocenił kwestię obronności Polski. "Jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, a de facto nie ma polskiej armii. Nie ma marynarki wojennej" - mówił. Według Brudzińskiego, Komorowski "bardzo psuje demokrację, roztaczając parasol ochronny nad środowiskiem dawnych Wojskowych Służb Informacyjnych. Dostrzegam tu bardzo konsekwentne zabiegi osłaniające ze strony obecnego prezydenta" - powiedział.

