Za ataki na systemy komputerowe sterujące funkcjami wodociągów, elektrowni czy sieci telefonów komórkowych odpowiedzialni są zarówno zagraniczni hakerzy, jak i przestępcy działający na terenie USA.
Liczba takich ataków cybernetycznych na amerykańską infrastrukturę wzrosła z 9 w 2009 r. do ponad 160 w ubiegłym roku.
Szef amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego wyraził zaniepokojenie rosnącą liczbą zagranicznych cybernetycznych ataków wymierzonych w "krytyczną infrastrukturę" oraz brakiem dostatecznego przygotowania Stanów Zjednoczonych na takie działania. Stopień przygotowania kraju ocenił na "około 3" w skali od 1 do 10.

