- Dla niego ten dzień oznacza zakończenie pełnej przygód bytności w spółce Elewarr, ale jednocześnie na osłodę dostanie półroczne upsosażenie, czyli sześć razy osiem średnich krajowych. To prawie 200 tys. złotych - specjalnie dla niezalezna.pl komentuje poseł PiS Przemysław Wipler, który korzystając z poselskich uprawnień zapoznał się z dokumentami spółki Elewarr.
- Śmietanko był jedynym pracownikiem w tej spółce który miał sześciomiesięczny okres wypowiedzenia. Nikt tam nie miał tak dobrze - dodaje poseł PiS.
Nie dziwi więc zapowiedź Andrzeja Śmietanko, że nie będzie się odwoływał od tej decyzji. Na razie bohater afery taśmowej został odwołany tylko z Rad Nadzorczych dwóch spółek zależnych TBM ARRtrans i Zamojskich Zakładów Zbożowych.
Przemysław Wipler zapowiedział, że przyszłym tygodniu przedstawi raport opisujący nieprawidłowości w nadzorowanej przez Agencję Rynku Rolnego spółce Elewarr i w związku tym zawiadomi prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zarząd Spółki Elewarr.
