Uzyskanie statusu mniejszości przez Polaków w Niemczech jest niemożliwe w niemieckim prawie – kwitował zarzuty posłów sejmowych komisji spraw zagranicznych i komisji do spraw UE Marek Prawda, jeden z najbliższych współpracowników Władysława Bartoszewskiego.
Zarzuty Polonii wobec Marka Prawdy, gdy był ambasadorem RP w Niemczech, przypomniała Krystyna Pawłowicz (PiS). – Nie mógł pan twardo bronić interesów Polaków w Niemczech, bo poświęcał się pielęgnowaniu prywatnej przyjaźni z Christopherem Bergnerem, wiceministrem MSW Niemiec odpowiadającym za mniejszości narodowe – przypomniała poseł. Z kolei poseł Krzysztof Szczerski pytał, dlaczego na najważniejszą placówkę dyplomatyczną wysyłana jest osoba niemająca doświadczenia w pracy z instytucjami europejskimi.
Prawda odpowiadał też na pytanie, jak wygląda obrona polskich rodziców, którym niemieckie Jugendamty odbierają dzieci. Twierdził, że nie ma żadnego problemu, ponieważ zajęła się tym już Komisja Europejska. Tymczasem z raportu KE za 2011 r. wynika, że urzędnicy w Brukseli nie widzą problemu w masowym odbieraniu przez Niemców dzieci mieszkającym tam obcokrajowcom.
Z kolei na objęcie funkcji ambasadora RP w Tunezji MSZ wytypował Iwo Byczewskiego, męża znanej aktorki Anny Nehrebeckiej, radnej PO z Warszawy. Byczewski był wieloletnim pracownikiem Ministerstwa Sprawiedliwości PRL-u. Odszedł stamtąd w roku 1981.
Posłowie PiS-u dopytywali kandydata na ambasadora o związki z biznesem. Byczewski był już ambasadorem w Brukseli w latach 2001–2007, lecz z dyplomacji odszedł do biznesu. Posłowie bezskutecznie próbowali się dowiedzieć, dla jakich firm pracowała firma konsultingowa, której był szefem. – Tego nie chcę ujawniać ze względu na tajemnicę handlową – mówił Byczewski.
Zapytaliśmy Byczewskiego także o to, jaką rolę odgrywał w Socjalistycznym Zrzeszeniu Studentów Polskich, do którego należał w latach 70. – Teraz dopiero mi to pan przypomniał – mówił Byczewski w rozmowie z naszym dziennikarzem. – Wszyscy wtedy należeli do tej organizacji. Wszyscy, którzy chcieli wyjeżdżać za granicę – bagatelizował.
Obie kandydatury zostały przegłosowane pozytywnie przez posłów PO i PSL. Objęcie przez Marka Prawdę i Iwo Byczewskiego placówek nastąpi po podpisaniu ich nominacji przez prezydenta.
