Oprócz materiałów wybuchowych i telefonu komórkowego na tratwie znaleziono mapę Warszawy z zaznaczonymi trzema punktami: miejsce, gdzie znajdowała się Strefa Kibica, Stadion Narodowy, a także miejsce przy Moście Poniatowskiego, gdzie znajduje się bar, w którym pracuje kilku Afgańczyków.
W czasie, kiedy znaleziono tratwę, przez wschodnią granicę próbowano przemycić kilkanaście osób. Jak się okazało, jedna z nich miała kontakt właśnie do właściciela baru przy Moście Poniatowskiego - podaje RMF FM.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Afgańczyków prowadzących bar. Jeden z nich, podejrzany o przemyt ludzi, przebywa w areszcie, pozostałymi zajął się urząd emigracyjny.
Nie udało się wyjaśnić, dlaczego na mapie zaznaczony był bar Afgańczyków. ABW próbuje namierzyć połączenia telefonu komórkowego i w ten sposób dowiedzieć się, jaką drogę pokonał aparat - podaje RMF FM.
