Zdaniem Andrzeja Dudy inwestycja ta to przykład ”indolencji lokalnych posłów PO”, którzy od dawna nie potrafią zdobyć na nią pieniędzy.
„Ten odcinek posiada wszystkie wymagane prawem dokumenty, ażeby rozpocząć inwestycję. Nie ma powodów, dla których ta inwestycja byłaby opóźniana, jeżeli patrzymy z perspektywy dokumentacji i odpowiednich decyzji administracyjnych. Jedynym powodem jest brak woli ze strony ministra transportu, ministra finansów oraz premiera” – mówił Adamczyk. Dodał, że zabiegi parlamentarzystów z innych miast metropolitalnych są skuteczne, np. w sprawie trasy średnicowej na Śląsku czy obwodnicy Wrocławia.
„Stawiamy dzisiaj taką oto tezę: politycy PO mając w perspektywie nadzieję na objęcie fotela prezydenta Krakowa przez któregoś ze swoich kandydatów, prowadzą działania, z których wynika, że im gorzej dla Krakowa, tym lepiej politycznie dla PO, bo mieszkańcy Krakowa nie rozróżniają, za brak jakich inwestycji odpowiada prezydent, samorząd lokalny, a za jakie zadania odpowiada rząd” – zaznaczył Adamczyk.
Posłowie PiS mówili też, że na zaproszenie do Krakowa nie odpowiedział do tej pory minister transportu Sławomir Nowak. Zapowiedzieli, że będą zabiegali o zorganizowanie jeszcze w lipcu spotkania zespołu małopolskich parlamentarzystów w sprawie S7, by podjąć „ofensywę”, zanim zacznie się dyskusja o przyszłorocznym budżecie państwa.

fot.: Andrzeja Duda na facebook.com

