Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Walka z Leninem trwa

Nie minęło pięć dni, odkąd prezydent Gdańska postanowił usunąć napis "Solidarność" zakrywający słowo "Lenin" na II bramie Stoczni Gdańskiej.

Autor:

Nie minęło pięć dni, odkąd prezydent Gdańska postanowił usunąć napis "Solidarność" zakrywający słowo "Lenin" na II bramie Stoczni Gdańskiej. Dziś logo "Solidarności" ponownie przysłoniło napis upamiętniający komunistycznego zbrodniarza.

Spór o wygląd historycznej bramy trwa. Firma zatrudniona przez samorząd musiała już dwukrotnie zdejmować z bramy napis "Solidarność", który przysłaniał skandaliczne słowa "im. Lenina". Czy zrobi to po raz kolejny?

- Miasto – jako właściciel bramy - będzie nadal zlecało zdejmowanie ewentualnych napisów zasłaniających słowa „im. Lenina” - mówi rzecznik prasowy prezydenta Gdańska, Antoni Pawlak.

Przypomnijmy: miasto Gdańsk postanowiło przywrócić stoczniowej bramie wygląd z sierpnia 1980 r. W połowie maja, w miejscu dotychczasowego napisu "Stocznia Gdańska S.A.", pojawiła się nazwa "Stocznia Gdańska im. Lenina". Takiej zmianie sprzeciwiła miejscowa Solidarność, mieszkańcy Gdańska zorganizowali konkurs rzucania jajkiem w Lenina, a "nieznani sprawcy", jak ich określono, zasłonili napis "Lenina" hasłem "Solidarność", który wisiał przez okres mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wydawało się. że miasto pogodziło się z faktem, że "Lenin" będzie zasłonięty. Jednak tuż po zakończeniu Euro 2012 prezydent Gdańska postanowił przywrócić bramie wygląd zgodny z jego pomysłem.

Zabawa w kotka i myszkę trwa. Działacze komisji zakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańsk wraz z posłami PiS wytaczają najcięższe działa. Powołali otwarty komitet ws. odwołania prezydenta Adamowicza. Rozpoczynają zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum.





Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane