Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wulgarny działacz PO dostał ciepłą posadkę

Sławomir D. działacz PO, który posługując się rynsztokowym językiem, obrażał swoją koleżankę z pracy, zamiast stracić zatrudnienie, trafił do stołecznego ratusza.

Autor:

Sławomir D. działacz PO, który posługując się rynsztokowym językiem, obrażał swoją koleżankę z pracy, zamiast stracić zatrudnienie, trafił do stołecznego ratusza. Dokładnie do Centrum Komunikacji z Mieszkańcami - podaje "Super Express".

"Je...na blać", "pie...lone stare pudło", które "należałoby utopić w szambie z innymi pisiorami (...)" – oto wycinek obelg, którymi działacz Platformy Obywatelskiej jako szef kadr Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami na Pradze-Południe obrzucił administratorkę ZGN i szefową zakładowej Solidarności Kamilę Szelągowską.

Sławomir D. został za to skazany przez warszawski sąd, ale pomimo tego wciąż pracuje w samorządzie.

Trafił do warszawskiego Urzędu Miasta, gdzie w miejskim Centrum Komunikacji Społecznej będzie udzielał pomocy i informacji warszawiakom.

- Jak można zatrudnić w takim miejscu człowieka, który tak "błysnął" w kontaktach z ludźmi? - pyta z niedowierzaniem Kamila Szelągowska, ofiara chamskiego zachowania działacza Platformy Obywatelskiej.

Rzecznik Urzędu Miasta zapewnia, że Sławomir D. nie będzie miał bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane