"Je...na blać", "pie...lone stare pudło", które "należałoby utopić w szambie z innymi pisiorami (...)" – oto wycinek obelg, którymi działacz Platformy Obywatelskiej jako szef kadr Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami na Pradze-Południe obrzucił administratorkę ZGN i szefową zakładowej Solidarności Kamilę Szelągowską.
Sławomir D. został za to skazany przez warszawski sąd, ale pomimo tego wciąż pracuje w samorządzie.
Trafił do warszawskiego Urzędu Miasta, gdzie w miejskim Centrum Komunikacji Społecznej będzie udzielał pomocy i informacji warszawiakom.
- Jak można zatrudnić w takim miejscu człowieka, który tak "błysnął" w kontaktach z ludźmi? - pyta z niedowierzaniem Kamila Szelągowska, ofiara chamskiego zachowania działacza Platformy Obywatelskiej.
Rzecznik Urzędu Miasta zapewnia, że Sławomir D. nie będzie miał bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami.
