"Napastnicy mieli na głowach kominiarki" - powiedział zastępca regionalnego komendanta policji Philip Ndolo.Uczestników ataku było łącznie siedmiu. Wrzucili oni granaty do kościoła katolickiego i odległego od niego o 3 kilometry kościoła protestanckiego, a potem zaczęli strzelać. Wśród zabitych jest dwóch policjantów.
Na razie nikt nie przyznał się do odpowiedzialności za ten czyn. Skoordynowanie niedzielnych ataków przypomina taktykę nigeryjskiego zbrojnego ugrupowania islamistycznego Boko Haram, które zabiło setki ludzi po drugiej stronie kontynentu afrykańskiego - zaznaczają korespondenci.
Według policji, ataki mogli przeprowadzić sympatycy działającej w graniczącej z Kenią Somalii organizacji zbrojnej Al Szabaab, która ma powiązania z Al Kaidą, albo też zwykli bandyci. Garissa była bazą dla prowadzonych od października na terytorium Somalii akcji kenijskich sił bezpieczeństwa przeciwko Al Szabaab. Większość spośród około 150 tys. mieszkańców Garissy to etniczni Somalijczycy.

