Po programie Eska Rock, w którym prezenterzy Kuba Wojewódzki i Michał Figurski obrażali Ukrainki, zarząd radia podjął decyzję o zdjęciu ich audycji z anteny.
Reakcja nastąpiła po protestach ukraińskiego MSZ oraz organizacji ukraińskich w Polsce. Stanowisko w sprawie obraźliwych wypowiedzi o Ukrainkach zajęła też Rada Etyki Mediów, która nazwała zachowanie prezenterów przejawem ksenofobii, rażącego chamstwa i „typowej mowy nienawiści”.
Sprawą zajęła się także prokuratura, do której wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Figurskiego i Wojewódzkiego. Obaj prezenterzy od dawna obraźliwie wyrażali się nie tylko o ukraińskich kobietach, ale i o mniejszościach narodowych, jak i zmarłych w katastrofie smoleńskiej. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dwukrotnie nakładała na radio karę 50 tys. zł za rasistowskie wypowiedzi w programach Wojewódzkiego i Figurskiego dotyczące Alvina Gajdahura, rzecznika prasowego Głównego Inspektoratu Drogowego.
Jak dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”, TVN nie będzie reagował na zachowanie prezentera na innej antenie. – Wypowiedź miała miejsce w stacji, która w żaden sposób nie jest z nami związana – usłyszeliśmy w TVN. Sam Wojewódzki – jak zwykł robić – za nic przepraszać nie zamierza. – Odsyłam do mojego oświadczenia na stronach internetowych „Polityki” – uciął z nami rozmowę.
W oświadczeniu, które zamieścił w internetowym wydaniu Polityka.pl stwierdził, że działa w konwencji satyrycznego komentarza. Zrobił to w imię walki ze stereotypami. „Wspinanie się tej sprawy po szczeblach przesady i braku umiaru, podobnie jak po szczeblach administracji rządowej, budzi we mnie trwogę” – napisał w oświadczeniu. Obok oświadczenia felietonisty umieszczono wyraźne wsparcie redakcji: „Gdyby nie Wojewódzki, wielu z nas nie miałoby pojęcia, czym i kim ekscytują się miliony Polaków”. Według Wojewódzkiego ataki na niego i Figurskiego przybrały rangę polowania na czarownice. Przyrównał też swój przypadek do sprawy duńskiego rysownika Kurta Westergaarda, którego karykatury Mahometa były obrazą dla muzułmanów. Wojewódzki zadeklarował jedynie, że chętnie przeprosi każdego z Ukraińców za zaistniałą sytuację. Po tych słowach redakcja „Polityki” uznała sprawę za zamkniętą. – Nie zamierzamy na razie robić żadnych ruchów – mówi nam Artur Podgórski, sekretarz redakcji tygodnika. – Ale to prawda, że mamy sporo listów od czytelników w tej sprawie.
Wczoraj sprawą prezenterów zajęła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jednoznacznie stwierdzając naruszenie przez prezenterów zapisów ustawy o radiofonii i telewizji.
