Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Sprasować w kostkę i przywiązać wstążeczką"

Specjalnie dla niezalezna.pl  doniesienia o sprowadzeniu wraku prezydenckiego samolotu w tysiącach kawałków komentuje  Ewa Kochanowska wdowa po Rzeczniku Praw Obywatelskich Januszu K

Autor:

Specjalnie dla niezalezna.pl  doniesienia o sprowadzeniu wraku prezydenckiego samolotu w tysiącach kawałków komentuje  Ewa Kochanowska wdowa po Rzeczniku Praw Obywatelskich Januszu Kochanowskim oraz Andrzej Melak brat śp. Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego.

- Ja nie bardzo rozumiem po co w ogóle prokuratura chce go mieć (red.wrak TU154). Należy go sprasować w kostkę przywiązać wstążeczką i prokuratura może sobie go zabrać w jednym kontenerze może. Przecież to jest absurd - mówi Ewa Kochanowska

- Wrak uważaliśmy wszyscy do tej wszyscy pory jako dowód w sprawie. Należałoby mu poświecić bardzo dużo uwagi, starannie go przebadać nie zważając na to, że już szkody i czas zrobiły swoje. Pomysły prokuratury są tak absurdalne i nie z tego świata, że trudno mi je komentować - dodała Ewa Kochanowska.

Sprawę komentuje również Andrzej Melak brat śp. Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego:

- Wrak musi wrócić do Polski w stanie takim jakim jest w tej chwili, bez dokonywania haniebnych rozczłonkowań tego wraku tak jak to robili Rosjanie. Bez ciecia, bez rozrywania, gdyż tylko w takim stanie w jakim jest wydaje mi się, że możliwe jest wydobycie z niego tajemnic, które on skrywa. Pocięty na kawałki na pewno nie spełniałby  takich wartości i kryteriów potrzebnych dla prokuratury i dla ewentualnych procesów sądowych - powiedział Andrzej Melak

- Gdyby to było prawdą, że ma być rozczłonkowany to jest to kolejne niszczenie dowód pierwszorzędnego znaczenia. To po prostu nie mieści się w logice prokuratorskiego postępowania. Wydaje się to całkowitą abstrakcją. Chociaż jak wykazały ostatnie kilkadziesiąt miesięcy takich niedorzecznych działań było tyle, że nie można niczego wykluczyć. Oczywiście jeżeli miałoby się to ziścić to powinniśmy wszyscy protestować przeciwko takiemu postępowaniu śledczych polskich. Bo to jest niszczenie na oczach całego świata, w pełni świadomości tego, co zostało jeszcze z nie przebadanych szczątków wraku po polskim samolocie TU-154N  o numerze bocznym 101 - nie kryje swojego zdziwienia takim pomysłem prokuratury Andrzej Melak.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane