Na Kamińskiego głosowano, gdy większości nie uzyskał zgłoszony wcześniej przez PiS Antoni Macierewicz.
Kandydaturę Niesiołowskiego zaproponowała Jadwiga Zakrzewska, przypominając, że we wcześniejszych kadencjach był on już członkiem sejmowej komisji obrony. Głosowało na niego 16 posłów, 9 było przeciw, jeden się wstrzymał.
Kandydatura Antoniego Macierewicza, który był zgłoszony przez PiS została odrzucona. Macierewicz uzyskał 11 głosów poparcia, 12 osób było przeciwnych jego kandydaturze, a 3 wstrzymały się od głosu.
- Zgłosiliśmy, zgodnie z prawem klubów do autonomii, Antoniego Macierewicza. Po raz kolejny nie udało się. Mimo wszystko jest dla mnie oburzające, że jest poseł, który został wybrany w demokratycznych wyborach, zdobył ponad 40 tysięcy głosów, a w Sejmie się go sekuje; już drugą kadencję nie może zostać nawet wiceprzewodniczącym komisji – tłumaczył po posiedzeniu Mariusz Kamiński.