Chodzi o oszustwa popełnione w listopadzie i grudniu. Jak poinformował zespół prasowy podlaskiej policji, do pierwszej z kobiet zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza z informacją, że w związku z działalnością grupy przestępczej zagrożone są jej pieniądze na koncie w banku. Oszust przekonał 72-letnią białostoczankę do wypłacenia wszystkich oszczędności i przekazania ich osobie, która po nie przyjdzie.
W drugim przypadku sposób działania był nieco zmodyfikowany, bo rzekomy policjant mówił 80-letniej seniorce, że w ramach działań przeciwko oszustom odnalezione zostały podrobione dokumenty jej i jej męża. Ona również wypłaciła pieniądze z konta i przekazała osobie, która po nie przyszła. Wierząc, że chronią w ten sposób oszczędności, obie kobiety straciły łącznie ponad 110 tys. zł.
18-latek podejrzany o udział w tych przestępstwach został zatrzymany w centrum Białegostoku. Według śledczych to on miał pełnić rolę kluczowej osoby w tych oszustwach (odbierającej pieniądze). Po postawieniu zarzutów oszustwa i posiadania narkotyków (przy zatrzymaniu miał przy sobie niewielką ilość marihuany) trafił na trzy miesiące do aresztu.
Białostocka policja zatrzymała w ostatnim czasie kilka osób związanych z takim przestępstwami, które pełniły rolę właśnie ostatniego ogniwa oszustwa - odbierających pieniądze.
Wśród nich był 22-latek podejrzany o udział w oszustwach, w których dwie osoby straciły łącznie blisko 40 tys. zł i 25-latek zatrzymany w sprawie oszustwa, wskutek którego starsza mieszkanka miasta straciła we wrześniu łącznie ponad 120 tys. zł. Obaj zostali aresztowani.
Policja stale zapewnia, że przy zwalczaniu przestępczości nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem, nie informuje telefonicznie o swoich akcjach.
"Jeżeli odebrałeś taki telefon, bądź pewien, że dzwoni oszust. Nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj żadnych pożyczek czy kredytów i nie przekazuj nikomu swoich danych osobowych, pinów, czy loginów i haseł"
- apelują policjanci i proszą, by po takiej rozmowie natychmiast dzwonić na numer alarmowy 112.
Powtarzają też apel do rodzin osób starszych, by przypominały bliskim o zagrożeniach i tłumaczyły im, jak działają oszuści.